JURKOWIAK fotolog.pl
Link :: 01.08.2009 ::



Cessna.

Komentuj (3)


Link :: 03.08.2009 ::

To Beskid wczoraj czy Ukraina przed tygodniem?



Ukraina. Rozłucz.
Ale jest chyba jakieś podobieństwo...

Komentuj (1)


Link :: 04.08.2009 ::



Tutaj różnica między Polską i Ukrainą jest widoczna. Komarniki. Polski kościół.



Komentuj (3)


Link :: 05.08.2009 ::



Przyznam, że w dużym rozmiarze sam się przestraszyłem ;-)

Komentuj (4)


Link :: 06.08.2009 ::



Porannie popadało i jest czym oddychać :-)



Komentuj (2)


Link :: 07.08.2009 ::



Ehhh... Trzeba ten ogród fotograficznie eksplorować...

Komentuj (4)


Link :: 08.08.2009 ::



Ciechania czy po łemkowsku Tychania.
Jedno z piękniejszych w Beskidzie Niskim miejsc. Spokojna dolina po nieistniejącej wsi. Obie światowe wojny mocno ją dotknęły, po drugiej już się nie podniosła. Miejsce po cerkwi i cmentarzu, kilka krzyży. Nieremontowana droga okrąża dziś dolinę, pozwalając widzieć w dole, przy starej wiejskiej drodze, te ślady.
Cały teren znajduje się w Magurskim Parku Narodowym. I zdaje się, pod pełną "opieką" władz Parku. Po nie do końca zrozumiałych ruchach dotyczących zmian przebiegu pieszych szlaków w tej okolicy, teraz daje się słyszeć o zamknięciu drogi przez Żydowskie przez Ciechanię do Grabiu. Zawsze obawiałem się, że zostanie ona wyremontowana i stanie się samochodową szosą piknikową. To nie byłoby dobre. Jej obecny stan powoduje, że jedzie tam tylko ten, kto wie, że chce tam pojechać. Dodatkowo stanowi świetną trasę rowerową. Bez jakiejkolwiek szkody dla przyrody można przemierzać piękną i widokową (co w Beskidzie Niskim nie jest regułą) drogę.
Ostatnio kilka razy zostawiałem samochód w Olchowcu, by dalej wędrować pieszo czy rowerem. Dwa razy spotkałem tam, przy cerkwi, drobniutką staruszkę pochodzącą z Ciechani. Od razu wpadała w opowieść o swojej młodości i nieistniejącym domu rodzinnym. Nie bywa w Ciechani. Mówi, że tam nic nie ma. Ale w myślach zapewne jest tam często.
Nie wiem czy kiedyś jeszcze spotkam tę kobietę. Czas biegnie. Mam jednak nadzieję, że dolinę Ciechani będę odwiedzał często.
Tychania oznacza ciche miejsce. Jest takie. Nie trzeba nic poprawiać.



Komentuj (4)


Link :: 10.08.2009 ::



W skansenie.



Komentuj (3)


Link :: 11.08.2009 ::



Sesja w plenerze.

Komentuj (4)


Link :: 12.08.2009 ::



Jak to na wakacjach...

Komentuj (4)


Link :: 13.08.2009 ::



Ehhh... Beskid Niski...

Komentuj (3)


Link :: 17.08.2009 ::

Kresy.

Tylko cztery dni, a w głowie na długo pozostaną...

Komentuj (4)


Link :: 18.08.2009 ::



Ukraina to nie kontrasty, to skrajności...



Komentuj (3)


Link :: 19.08.2009 ::

Polski kościół.



Otwarty i działający.



Myśli lecą gdzieś w historię, gdzieś do ludzi których tu już nie ma.
Cisza.
A w głowie szum...

Komentuj (3)


Link :: 20.08.2009 ::



Ale jest też i przepych wśród zaniedbanych wiosek i szarych miasteczek.



Komentuj (3)


Link :: 21.08.2009 ::



Jednak tym razem na Ukrainie było trochę inaczej. Nie przygnębiało aż tak bardzo. Może dlatego, że świeciło słońce. Może dlatego, że nie były to zagubione wśród gór miejsca. Może trochę już przywykłem. Dało się zauważyć, że jest ładnie tak po prostu. Gdyby to przekraczanie granicy nie było jeszcze takie uciążliwe...



Komentuj (3)


Link :: 22.08.2009 ::



Laura.

Komentuj (2)


Link :: 23.08.2009 ::

Kresy...



Potężny strażnik nad Dniestrem. Chocim.



Kamieniec Podolski. Niesamowicie położone miasto chronione dumną twierdzą.



Zbaraż, którego bronił Jarema Wiśniowiecki.

A jeszcze Okopy Świętej Trójcy, Skała Podolska, Krzemieniec, Trembowla i Olesko.
Historia namacalna.

Komentuj (1)


Link :: 24.08.2009 ::



Gdzieś, gdzie się wciąż pamięta...



Komentuj (4)


Link :: 25.08.2009 ::



Zbaraż. Historia pokazana w drewnie.



Komentuj (3)


Link :: 26.08.2009 ::



Poczajów.



Komentuj (2)


Link :: 27.08.2009 ::



Mieleckie preludium przed pokazami w Radomiu.

Komentuj (4)


Link :: 27.08.2009 ::



Nie ma to jak rower...



Komentuj (4)


Link :: 28.08.2009 ::

Malowane klasztory w Bukowinie Rumuńskiej.
Suceviţa, Voroneţ, Gura Humorului.



Malowane przez wieki, bo jak widać do dzisiaj ;-)



W środku chyba jeszcze bardziej bajeczne.



Wnętrz nie wolno fotografować, ale tak jakoś wyszło...



Komentuj (3)


Link :: 29.08.2009 ::



Klasycznie powinno być bez koloru, ale i tak Mistrza dogonić nie sposób...



Dzisiaj Stradów to maleńka wioska u podnóża wałów wielkiego grodu z czasów Wiślan.

Komentuj (1)


Link :: 29.08.2009 ::



Air Show



Komentuj (5)


Link :: 30.08.2009 ::

Tym żyli...



['] [']

Komentuj (4)


[Księga gości]


Paweł Jurkowski



Zajrzyjcie:
daltonista
coffeerepublic
jabłko
machda
B&B
kone-v
kat-ju

ownlog.com
fotolog.pl

2017
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2016
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2015
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2014
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2013
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2012
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2011
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2010
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
listopad
październik