Przy każdej okazji, gdy jestem niedaleko którejś opuszczonej cerkwi, staram się ją odwiedzić. Nigdy nie wiadomo czy jeszcze stoi, czy nie zawalił się dach, nie oberwał sufit, albo czy nie przewróciła się dzwonnica. Czekają na cud. Te murowane zdają się być mocniejsze i pozornie łatwiej jest im odpierać przeznaczenie. Drewniane w ciszy zapadają się w sobie i po wielu można oglądać już tylko ślady pełne zapachu butwiejącego próchna.




Komentarze:
31.07.2006, 17:20 :: 83.175.180.140

Madzia

Ania osaczona:>
31.07.2006, 17:19 :: 83.175.180.140

Madzia

Niektóre się doczekały na cud, niektóre może jeszcze się załapią, ale tych minionych żal
26.07.2006, 14:52 :: 62.252.64.14

malina

Nad oknem tęcza?Niezła kompozycja.
25.07.2006, 18:58 :: 83.175.180.140

Ania

okno z tyłu wygląda jak witraż, prawda?
25.07.2006, 15:06 :: 83.175.180.140

Ania

nie wiem jak to się dzieje, że wokół mnie sami cerkwiomaniacy..;)muszę się chyba usakralnić trochę, bo przy Was straszny ze mnie profan :)
fotolog.pl :: Wróć