Myślałem o Tatrach na tę niedzielę. Nie lubię tego czasu w górach z racji mnóstwa kręcących się po szlakach ludzi. Są jednak pewne scieżki, do których nie sposób dotrzeć, gdy dzień jest krótszy niż w lecie (na dodatek gdy najczęściej dysponuje się jednym tylko dniem). Niestety pogoda wymyśliła sobie lekkie załamanie właśnie na weekend. Tatry odsunąłem na inny czas, ale oczywiście w planie był rower i Beskid Niski. Sobotnie niebo o zachodzie wróżyło jednak nienajlepiej. I wywróżyło. Deszcz padał całą niedzielę.

Burza kolorów w kontraście do ostatnich szarości.




Komentarze:
26.07.2006, 15:08 :: 62.252.64.14

malina

Cóż za cudości!!!
20.07.2006, 22:02 :: 83.175.180.140

Madzia

niebo pełne entuzjazmu i zmienności
19.07.2006, 09:15 :: 85.14.85.234

konefka

przecudowne niebo na 1szym!
18.07.2006, 15:18 :: 83.175.180.140

Ania

a krajobraz dziwnie znajomy..?
17.07.2006, 19:19 :: 83.175.180.140

Ania

istne szaleństwo barw!
17.07.2006, 14:21 :: 83.14.234.214

Sawa

Niesamowicie piękne - albo inaczej - piekne i niesamowite!!! Gdzie padało?- bo ja potrzebuję deszczu.
fotolog.pl :: Wróć