Po wielu łemkowskich wsiach niewiele już pozostało. Dawniej dolina była pełna życia i ludzi. Stała tu cerkiew, była szkoła i biblioteka, dwa tartaki stanowiły namiastkę przemysłu. Teraz jest cisza. Coraz słabiej widoczne pozostałości fundamentów, walące się piwnice i resztki kompletnie zdziczałych sadów. Rzeka pomału zabiera drogę i osamotnione krzyże nie będą miały przy czym stać.




Komentarze:
29.06.2006, 13:55 :: 83.175.180.140

Madzia

Właśnie! i podwójnej porcji pyrów:)
29.06.2006, 08:29 :: 83.14.234.214

Sawa

Powtarzam się ale nie wiem co robisz lepiej :? fotografujesz czy piszesz?W każdym razie jedno i drugie jest świetne!
A tak w ogóle to dalszego szaleństwa z tą lustrzaną zabawką a przede wszystkim "odpowiedniego i miłego obiektu" do Twojego obiektywu życzę Ci gorąco z okazji dzisiejszego ŚWIĘTA!!!!!!! IMPREZUJ POWOLI!

29.06.2006, 02:08 :: 83.175.180.140

Madzia

daltonista i jurkowiak na szlaku= naga prawda o Niskim; nic nie ujdzie uwadze Waszym obiektywom;)
28.06.2006, 22:11 :: 82.177.41.7

daltonista

Beskid Niski jest RE - WE - LA CYJ -NY !!!. Jak dla mnie przebija zdecydowanie zadeptane Bieszczady. A BN z Jurkowiakiem na szlaku... Kurde, Paweł chyba będe Cię namawiał na jakiś wspólny wypad. Może Wojtka weźmiemy jak wtedy w zimie?
28.06.2006, 17:00 :: 83.175.180.140

Ania

jest taki śliczny wiersz dla dzieci Kornhausera, który szedł jakoś tak: nie wiadomo dokąd prowadzi ta dróżka/ ile jeszcze zadźwięczy na niej kamyków/ jak daleko do rzeki, w której łąka przegląda się jak w lusterku/ wiem na razie gdzie się zaczyna/ tu gdzie chrapią moje butki..
tak mi się skojarzyło;*
fotolog.pl :: Wróć