Do górskich widoków jestem przyzwyczajony, równiny jakoś znoszę, ale Mazury znowu zaskoczyły mnie swoim krajobrazem. I nie jeziorami, a niekończącymi się pagórkami. Falujący teren, gdzie na odległości kilometra grunt podnosi się i opada kilka razy. Szkoda tylko, że kolejny raz było to oglądanie z pozycji kierowcy pędzącego samochodu. Potem był już tylko normalny portowy widok.




Komentarze:
24.06.2006, 10:01 :: 83.31.125.161

ah


Mikołajki jak domniemam..:)

też byłam ale rajd przespałam :]

13.06.2006, 20:19 :: 83.175.180.140

Ania

różne sortmenty wehikułów pływających:)
podoba mi się światło i kolory
13.06.2006, 15:54 :: 80.59.216.155

machda

Przeciez te pagorki zawsze tam byly!
12.06.2006, 13:45 :: 83.14.234.214

Sawa

Masa super fajnego nowoczesnego sprzętu i ten na pierwszym planie bidny- aczkolwiek piękny -pojedynczy egzemplarz cudem ocalały po fali ptasiej grypy - to dobrze, że go znalazłeś - podkreśla atmosferę terenu.
12.06.2006, 09:42 :: 85.14.85.234

konefka

podoba mi sie!
12.06.2006, 09:34 :: 83.20.208.149

kwiat

uwielbiam Mazury. faktycznie, mnie tez w zeszlym roku zaskoczyly pagorki....
jaka to miejscowosc?
12.06.2006, 09:08 :: 212.76.33.77

moshika

A, więcej fotek! :D Zanim ja wyjadę, to minie...
fotolog.pl :: Wróć