JURKOWIAK fotolog.pl
Link :: 01.04.2009 ::



Nie ma gdzie usiąść, ale i tak ładnie jest...



Komentuj (2)


Link :: 02.04.2009 ::

Czas wrócić do zdjęć z Pruszkowa...



Kobiety mają pierwszeństwo.

Komentuj (3)


Link :: 03.04.2009 ::



Od kilku dni zafascynowany jestem kolarstwem na torze. Nie przypuszczałem, że to będzie takie mocne...



Komentuj (4)


Link :: 04.04.2009 ::



Torowa jazda mnie zaskoczyła. Każda chwila jest inna...



Jest taktyka i strategia...



Jest dynamika i gwałtowność...



A przede wszystkim jest prędkość (koło w koło, bark w bark)

Komentuj (3)


Link :: 05.04.2009 ::



Odrobinę jak w "Obcym..." (właśnie w telewizji), ale tak naprawdę to mocno rowerowo.



Komentuj (4)


Link :: 06.04.2009 ::



Na wypadek przesytu torem ;-)

Komentuj (6)


Link :: 07.04.2009 ::



Czas już na kolory :-)

Komentuj (5)


Link :: 08.04.2009 ::

Trochę o trzymaniu się za ręce podczas wyścigu kolarskiego.



Madison. Kolarstwo totalne.





Zasady w sumie proste. Trochę zmodyfikowana sztafeta. Godzinny wyścig wydawało się, że będzie długi i być może nudnawy. Złudne bardzo.
Jeszcze przed wyścigiem stałem z aparatem w pogotowiu przy oczekujących zawodnikach. Rozgrzany i skoncentrowany kolarz tuż obok mnie drżał. Trochę mnie to zdziwiło, bo nie bardzo widziałem do tego powód. W końcu przez godzinę ma się wynik klarować, to nie sprint liczony w ułamkach sekund. Tuż po starcie jednak przestałem się dziwić. Kołowrót pędzących kolarzy zwiększał tempo z każdym okrążeniem. Szum narastał, pęd powietrza zdawał się być groźny. Zawodnicy gnali przed siebie i zmieniali się w szalonym impecie. Przez kilkanaście minut przyzwyczajałem się do tego widoku i starałem jakoś ogarnąć całość tego wyścigu. Gwałtowna jazda rozpędzonego peletoniku, w który co chwilę wbijał się któryś ze zmieniających zawodników. Wszystko rozgrywane na milimetry i milisekundy. Pełne zrozumienie i zgranie pomiędzy zawodnikami. Błąd to naruszenie pędu całości. Błąd to kraksa. Nawet ten odpoczywający akurat na górze toru nie tracił z oczu walczącego partnera. I nie było to spokojne spoglądanie, ten wzrok pełen był adrenaliny pędzącej w żyłach. W miarę wyścigu narastało napięcie. Zdawało się, że karuzela kręci się coraz szybciej. Z ust komentatorów padały nazwiska, pozycje, punkty. Z początku naprzemiennie w języku polskim i angielskim, ale od pewnego momentu jednocześnie. Tworzyło to jeden agresywny komentarz. Nie sądzę, bym skupiał się, który język akurat ładował mój mózg. Gnałem jak kolarze. Tętno dudniło w szalonym jak na kibicowanie tempie. Sędziowie uwijali się z notowaniem wyników. Wszystko działo się jak w zwariowanym kołowrotku. Godzinę. Pełną godzinę takiej jazdy w eliptycznie zakrzywionej przestrzeni…





Komentuj (4)


Link :: 11.04.2009 ::

Droga Krzyżowa w Bieszczadach.



Dla każdego bardzo osobista...

Komentuj (4)


Link :: 11.04.2009 ::



Rekonesans na początek sezonu.
Beskid Niski rowerowo.



Komentuj (4)


Link :: 12.04.2009 ::



W tym roku szliśmy na Smerek.



Komentuj (3)


Link :: 12.04.2009 ::



Jak to wiosną na szlaku w Bieszczadach.

Komentuj (4)


Link :: 13.04.2009 ::



Bez pośpiechu i wiosennie.

Komentuj (6)


Link :: 14.04.2009 ::



Wiosna w kolorze wiosennym.

Komentuj (5)


Link :: 15.04.2009 ::



W wiosnę wychodzi się z aparatem i poluje na wszystko dookoła.



Komentuj (7)


Link :: 16.04.2009 ::



Ehhh... Bieszczady...



Komentuj (5)


Link :: 17.04.2009 ::



sobie taki bukiecik wiosenny ;-)

Komentuj (6)


Link :: 18.04.2009 ::



wiosenność się rozwija

Komentuj (4)


Link :: 20.04.2009 ::



Rowerkiem wędrowałem wczoraj po Beskidzie. Po bardziej widokowych jego miejscach. Wierzchołkami. Patrząc z góry w doliny. Ale gdyby można tak z perspektywy ptaka na te góry popatrzeć...

Komentuj (7)


Link :: 21.04.2009 ::



Bardzo wczesna wiosna w Beskidzie. Słońce i wiatr. Jeszcze nie ciepło, ale już nie pozwala posiedzieć bezczynnie.



Cisza Beskidu w zachodzącym Słońcu.



Komentuj (7)


Link :: 22.04.2009 ::



Chęciny w wiośnie.



Komentuj (3)


Link :: 23.04.2009 ::



Magda

Komentuj (8)


Link :: 24.04.2009 ::

Cała ta nostalgia Beskidu Niskiego...



Nawet w rozkwitającej wiośnie...

Komentuj (3)


Link :: 25.04.2009 ::



Uwaga.
Paparazzi są wszędzie.
;-)



Komentuj (2)


Link :: 26.04.2009 ::



Znowu spojrzenie odrobinę z góry.
Liwocz. Rowerowo doskonały.



Komentuj (5)


Link :: 27.04.2009 ::



A domowe studio pustką świeci...

Komentuj (5)


Link :: 29.04.2009 ::



Taniec

Komentuj (6)


Link :: 30.04.2009 ::



Piach. Taki już urok tego lasu.



Komentuj (5)


[Księga gości]


Paweł Jurkowski



Zajrzyjcie:
daltonista
coffeerepublic
jabłko
machda
B&B
kone-v
kat-ju

ownlog.com
fotolog.pl

2017
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2016
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2015
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2014
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2013
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2012
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2011
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2010
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
listopad
październik