JURKOWIAK fotolog.pl
Link :: 01.04.2007 ::



Farmer.

Komentuj (5)


Link :: 01.04.2007 ::



Santina trafiła dziś w Beskid.



Testy, ustawienia.



Komentuj (5)


Link :: 02.04.2007 ::



Lubię te wiosenne kolory.


Rocznica.
Jechałem dzisiaj wieczorem samochodem. W Trójce, jak wszędzie, wspominano tamten wieczór. Jechałem i też przypominałem sobie co wtedy robiłem, jak czułem, gdzie byłem. Wyciszone dni, czekanie na nieuchronne i w końcu ta Chwila. Rozmyślałem o tamtych uczuciach.
Na wyświetlaczu radia świeciło słowo Prehyba. Od nadajnika na tej górze dzieliło mnie prawie sto kilometrów, ale mój odbiornik dostroił się właśnie do niego.
Papież odwiedzając Stary Sącz patrzył w kierunku tego pasma górującego nad miastem. Wspominał ścieżki którymi chodził.
Pierwszy raz wchodziłem na Prehybę nocą. Była wczesna wiosna, jak teraz. Powietrze pachniało. Było ciepło i spokojnie. Z polan w pobliżu szczytu rozciągał się niesamowity widok. Mimo iż było już sporo po zachodzie słońca, niebo po zachodniej stronie miało mnóstwo odcieni. Ta kolorowa zorza oddzielała rozgwieżdżony wszechświat od tysięcy światełek w szykujących się do snu domach.
Chciało się usiąść tam, nie iść do schroniska, tylko być i patrzeć.
Pamiętam wieczór, w którym Papież przyjechał do Dukli. Już wtedy pochylony chorobą, ze zmienionym głosem. Wśród zapadającego zmroku śnieżnobiała postać oświetlona wszystkimi reflektorami. Wtedy też miał góry w tle. Rozmawiał z nimi, a Cergowa patrzyła na Niego.
Takie chwile powinny trwać i nie kończyć się.
Dwa lata temu.
21.37


Komentuj (8)


Link :: 03.04.2007 ::



Tylko cisza...

Komentuj (7)


Link :: 04.04.2007 ::



Zjesienniło się za oknem.

Komentuj (3)


Link :: 04.04.2007 ::



Wystarczyło, że przestało padać i za oknem znalazłem coś zupełnie innego.

Komentuj (4)


Link :: 05.04.2007 ::



Pozostałości.

Komentuj (2)


Link :: 06.04.2007 ::



Słoneczny.

Komentuj (5)


Link :: 07.04.2007 ::



Mniszek ...



... i Mnisi.

Komentuj (3)


Link :: 09.04.2007 ::

Kwiatowy przepych...



...w Beskidzie tylko miejscami.

Komentuj (5)


Link :: 09.04.2007 ::

Huta Polańska.



Kościółek w samym sercu Beskidu Niskiego.



Komentuj (3)


Link :: 10.04.2007 ::



Bardzo nieśmiało budzi się tam wiosna.

Komentuj (3)


Link :: 10.04.2007 ::



hmmm...

Komentuj (5)


Link :: 11.04.2007 ::



Zeszłoroczne.



Komentuj (4)


Link :: 12.04.2007 ::



Parę kroków do słońca.

Komentuj (6)


Link :: 12.04.2007 ::



Postanowiło przeżyć.

Komentuj (7)


Link :: 13.04.2007 ::

Ogrodowo ...



... delikatnie ...



... i drapieżnie.

Komentuj (5)


Link :: 14.04.2007 ::



Hucuły pod Tarnicą.

Komentuj (5)


Link :: 15.04.2007 ::

Bieszczady.



Powinienem częściej chodzić w góry. To inny wymiar niż rowerowe przemierzanie szlaków. To powiew wiatru w miejsce pędu powietrza i rytm kroków zamiast pulsującego tętna. A na szczycie zawsze jest czas by usiąść i ... pobyć.



Komentuj (5)


Link :: 16.04.2007 ::

Szerokim Wierchem.



Komentuj (2)


Link :: 17.04.2007 ::

Powiesiłem sobie kwiatka...



A co...

;-)

Komentuj (5)


Link :: 17.04.2007 ::



Spojrzenie w kierunku Halicza...


Komentuj (3)


Link :: 18.04.2007 ::

Wielka Rawka



Wchodziłem na nią kiedyś późną jesienią. Na drzewach nie było już liści, padał drobny deszczyk. W górach spokój i cisza. Jesień. Wchodząc do lasu wszedłem w niskie chmury, które szczelnie wypełniły przestrzeń między drzewami. Każdy odgłos był specyficznie wzmocniony, to potęgowało jeszcze wrażenie pustki. Powyżej górnej granicy lasu mgła jeszcze się spotęgowała. Chwilami widoczność spadała do kilkudziesięciu zaledwie metrów. Na szczęście ścieżka przez połoninę jest wyraźna i jednoznaczna. Przeszedłem przez Rawki i powędrowałem na Kremenarosa. Pod obelisk na granicy Polski, Słowacji i Ukrainy. Powrót tym samym szlakiem. W połowie drogi napotkałem jedynych tego dnia turystów. Też doceniali góry w milczeniu. Na Wielkiej Rawce usiadłem na chwilę. Pogoda nie poprawiła się. Dookoła było po prostu biało. Kilkanaście kroków łąki i potem pustka. Siedziałem i patrzyłem w przestrzeń, której nie było widać. Było ją tylko czuć.



Bieszczadzkie Biesy

Komentuj (3)


Link :: 18.04.2007 ::



Ukraina. Ukraińskie góry. Wciąż jeszcze ich nie poznałem.

Przed chwilą Polska i Ukraina dostały organizację EURO 2012 :-)

Komentuj (5)


Link :: 19.04.2007 ::



Santinowe marzenie.

Komentuj (5)


Link :: 19.04.2007 ::

Pozostaje tylko ruszyć ...



... szlakiem od wiaty do wiaty ...



... póki cisza w górach.

Komentuj (2)


Link :: 20.04.2007 ::

Bywa, że Beskid uspokoi się przed wieczorem...



... i przed snem wypije kilka piw.

Komentuj (6)


Link :: 21.04.2007 ::



I jak tu nie chwytać za aparat...

Komentuj (4)


Link :: 22.04.2007 ::



Muzyka traw.

Komentuj (5)


Link :: 23.04.2007 ::

I znowu Poznań...



I znowu kilometry...



Komentuj (4)


[Księga gości]


Paweł Jurkowski



Zajrzyjcie:
daltonista
coffeerepublic
jabłko
machda
B&B
kone-v
kat-ju

ownlog.com
fotolog.pl

2017
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2016
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2015
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2014
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2013
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2012
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2011
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2010
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
listopad
październik