JURKOWIAK fotolog.pl
Link :: 07.04.2006 ::









Nie zniknąłem całkiem. Na Księżyc tylko wyskoczyłem na chwilę. Chciałem zobaczyć jak się tam żyje i jakie zdjęcia będzie się za dwa wieki robić.

Komentuj (12)


Link :: 10.04.2006 ::









Walencja. W wąskich uliczkach starówki mniej już czuć XXI wiek, ale jest za to bardziej klimatycznie. Błądziłem bez pośpiechu godzinami po tajemniczych miejscach. Wierzyć się nie chce, że to samo centrum trzeciego co do wielkości miasta w Hiszpanii.

Komentuj (3)


Link :: 10.04.2006 ::







To było moje pierwsze spotkanie z palmami rosnącymi dosłownie wszędzie. Niby zdawałem sobie sprawę, że nad Morzem Śródziemnym palmy są czymś normalnym, ale jakoś podświadomie nie byłem na to przygotowany. Palmy między domami, na pasach zieleni oddzielających jezdnie, w korycie osuszonej i przekształconej w deptak Turii, w specjalnie zaaranżowanych palmiarniach, a czasami wręcz na budynkach.

Komentuj (3)


Link :: 11.04.2006 ::





Wśród zabytków starej Walencji. Mimo dopiero kwietniowego słońca rytm miasta zwalnia po południu na parę godzin.

Komentuj (3)


Link :: 11.04.2006 ::







Kraj wielu kontrastów, ale i wielu podobieństw. Nowoczesność nierozerwalnie przeplata się z historią. Rózne faktury i odcienie ziemi przenikaja się i zmieniają nieraz co kilkaset metrów. I nie wydaje się to specjalnie dziwne. Podobnie jak i fakt, że budowle wytworzone przez człowieka wtapiają się niemal niezauważalnie w krajobraz.

Komentuj (5)


Link :: 12.04.2006 ::









Trochę dalej od wielkiego miasta. Tutaj od dawna nic się nie zmienia. Może tylko drobiazgi.

Komentuj (4)


Link :: 12.04.2006 ::



Torre del Miguelete

Komentuj (3)


Link :: 13.04.2006 ::







Walencja.
Patrzę jak nasza wiosna boryka się powoli z przejęciem świata po zimie, jak ciągle nie może zabarwić otoczenia ani kwiatami, ani liśćmi. I coraz bardziej tęskni mi się do miejsc, w których byłem tydzień temu. Tam jest już kolorowo.

Komentuj (2)


Link :: 13.04.2006 ::







Czy podróżuje się po Hiszpanii autostradami, czy innymi drogami, zastane otoczenie zaskakuje. Nie sposób powstrzymać się od fotografowania. Nawet przez szybę samochodu.

Komentuj (3)


Link :: 13.04.2006 ::



Niektóre pomniki krążyły ze mną po mieście i podziwiały zabytki jakie napotykaliśmy.



Inne przynosiły trochę wody dla ochłodzenia.

Komentuj (3)


Link :: 14.04.2006 ::









Albarracin.
Wysiadłem z samochodu, zobaczyłem je i roześmiałem się w głos. Myślałem do tej pory, że takie miejsca nie istnieją, że buduje się je tylko jako atrapy do zdjęć i filmów. Nie wierzyłem w to co widzę. Wszystko we mnie wypełniło się jakąś nieokreśloną radością. Nie wiedziałem, czy mam isć w tamtym kierunku, czy robić zdjęcia, czy po prostu usiąść i podziwiać widok. Zastanawiałem się jak można w tak pięknym miejscu prowadzić normalne, codzienne życie. A z pewnością można, bo to podobno normalne hiszpańskie miasto jakich wiele. Krzywe, jakby odręcznie wybudowane domy. Drzwi, okna, latarnie przypadkowo rozsiane na ścianach. Bardziej strome uliczki pokryte schodami. I ten kolor, który zaczarował całe Albarracin.

Komentuj (5)


Link :: 14.04.2006 ::



Chyba nic dodawać nie trzeba...

Komentuj (4)


Link :: 19.04.2006 ::



Na chwilę muszę oderwać się od hiszpańskich klimatów. Z pewnością jeszcze wrócę do tematu, bo zostało mi kilka zdjęć do powieszenia. Tymczasem jednak nasza wiosna nieśmiało nabiera kolorów i ciepła. Zazieleniło się, a spośród zieloności również inne kolory przebijają się do słońca.

Komentuj (4)


Link :: 20.04.2006 ::



Czasami wiosna jest też jesienią.

Komentuj (5)


Link :: 21.04.2006 ::



Jeszcze odrobina wiosny w wiosennych kolorach.

Komentuj (8)


Link :: 21.04.2006 ::



Pierwszy mój kontakt z Walencją nastąpił nocą. Stanąłem osłupiały widząc fantastycznie oświetlone bryły budynków rodem z przyszłości. Nie wierzyłem w to co widzę, a uśmiech nie znikał z mojej twarzy.



Dwa dni później na La Ciudad de las Artes y las Ciencias spędziłem kilka godzin. Ten czas kiedy światło się zmienia i co chwilę wraca się do fotografowanych już miejsc. I ciągle widzi się nowe barwy.



Światło czarowało. Bajkowe otoczenie wyglądało nierealnie. Kolory i odcienie nie do opisania. Nie czułem, by trwało to kilka godzin. Był to tak zajmujący spektakl, że mógłby trwać i dłużej.



Na szczęście powrót do miasta wcale nie powodował zmniejszenia wrażeń. Piękne formy budynków nocą są podkreślane równie perfekcyjnym podświetleniem. Nic tylko krążyć po Walencji, która nie usypia nigdy.

Komentuj (7)


Link :: 22.04.2006 ::





Dwa klimaty tego samego miasta.

Komentuj (3)


Link :: 28.04.2006 ::



W Beskidzie Niskim wiosna dopiero nieśmiało zaznacza swoją obecność. Kolor zielony jeszcze nie do spotkania prawie jest. Pojawiają się pierwsze wiosenne kwiatki.



Poziom wody w Wisłoce na drugim kilometrze jej życia jest jeszcze podniesiony. Ciężko przekroczyć jej koryto, trzeba raczej je przeskoczyć.



Dobrze, że chochoły chwyciły za grabie i zabrały się za sprzątanie po zimie.

Komentuj (5)


Link :: 29.04.2006 ::



Behemot i jego Pani

Komentuj (8)


[Księga gości]


Paweł Jurkowski



Zajrzyjcie:
daltonista
coffeerepublic
jabłko
machda
B&B
kone-v
kat-ju

ownlog.com
fotolog.pl

2017
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2016
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2015
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2014
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2013
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2012
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2011
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2010
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
listopad
październik