JURKOWIAK fotolog.pl
Link :: 03.03.2006 ::







Kasprowy wczoraj. Opaleniznę nawet jakąś szczątkową chwyciłem. Szkoda tylko, że narciarsko ta góra coraz bardziej traci. Wyciąg, przygotowanie tras i infrastruktura w Goryczkowej zatrzymały się na poziomie sprzed kilkunastu lat. Porównując z wprawdzie mniejszymi, ale nowoczesnymi stacjami jakie coraz częściej się w naszych górach pojawiają, z Kasprowego coraz bardziej pozostaje już tylko kultowa nazwa.

Komentuj (5)


Link :: 04.03.2006 ::







Jeszcze parę widoczków z zaśnieżonych Tatr. Zima się pomalutku już kończy i czas zacząć poszukiwania pierwszych oznak nadchodzącej wiosny.

Komentuj (5)


Link :: 06.03.2006 ::



Wiosna jeszcze w niemowlęcym i nieporadnym stadium. Czekam kiedy krzyknie do nas kolorami i roześmieje się słońcem.

Komentuj (7)


Link :: 07.03.2006 ::



Niby szaro i bezbarwnie, ale jeśli przyjrzeć się z niewidocznej zwykle strony, to okazuje się, że kolorów mnóstwo nas otacza...

Komentuj (6)


Link :: 08.03.2006 ::



OKSYMORON

Komentuj (11)


Link :: 09.03.2006 ::



Trochę w ramach wczorajszego święta jeszcze. Kobietom.

Komentuj (10)


Link :: 10.03.2006 ::



UTULENIE

Komentuj (9)


Link :: 13.03.2006 ::



Eger.
Miasto, które koniecznie trzeba odwiedzić. Potem wraca się do niego już ciągle.
Niepowtarzalny klimat starych uliczek z kamiennym cielskiem zamku w tle. Pozostałości stuletniego przebywania Turków na tym terenie odczuwalne mocno w zabytkach, witrynach sklepów i sposobie życia ludzi. Pachnące słońcem i ciepłem wino. Termalne kąpielisko, na którym lato trwa cały rok (nawet wczoraj, mimo przenikliwego wiatru wiejącego od zaśnieżonych Gór Bukowych).
Ale lepiej jest odwiedzić Eger latem. Trudno wtedy uwierzyć, że jest się tak niedaleko, raptem po drugiej stronie Karpat, tylko trzy godziny jazdy od granicy Polski.
Inny czas tam płynie.

Komentuj (4)


Link :: 15.03.2006 ::



Może w alfabecie Przyrody taki znak symbolizuje przedwiośnie?

Komentuj (4)


Link :: 17.03.2006 ::



Nie mam zdjeć z Irlandii, jeszcze tam nie byłem. Ale lubię Dzień Patryka. Lubię, bo czci się go piwem i zielonym kolorem. Teraz tylko zaznaczę tę barwę, a wieczorem obowiązkowo...

Komentuj (4)


Link :: 20.03.2006 ::





Wiosna nie nadchodzi, a chęć fotografowania pojawia mi się coraz większa. W ciągu tego weekendu czasu na robienie fot nie miałem zbyt wiele, ale wczoraj wieczorem już po prostu musiałem. Znęcałem się znowu nad kwiatami. Z braku innych modelek oczywiście.

Komentuj (8)


Link :: 21.03.2006 ::





Wiosna po prostu stała się.

Komentuj (4)


Link :: 22.03.2006 ::



W zeszłym roku, trochę późniejszą wiosną, wybrałem się rowerem w ulubione moje beskidzkie miejsca. Okolice szlaku granicznego: prawie całkowity brak cywilizacji, wieczne błota na ścieżkach, Wisłoka o korycie szerokim na 30 centymetrów. Zawsze kiedy jestem w tamtej okolicy staram się zatrzymać na przełęczy między Dębem a Dębim Wierchem, albo jeśli ktoś woli między nieistniejącą już wsią Dołhe, a istniejącą jako pozostałość PGRu wsią Wyszowatka.



Tym razem na przełęczy odpoczywał również prawdziwy leśny potwór. Dla niego był to dłuższy popas, ponieważ była niedziela i na dalszą ryczącą demolkę lasu wyruszał zapewne dopiero następnego ranka. Teraz czekał uśpiony na swojego Pana.



Zajrzałem do wnętrza. Kierowca, najwyraźniej romantyczna dusza, pewno również w jakiś miły sposób spędzał tę niedzielę. Może leczył słowackim piwem kaca po całym tygodniu. Może podtrzymywał stan uniesienia nalewając kolejny kieliszek. A może (kto wie?) był naprawdę romantykiem...

Komentuj (4)


Link :: 23.03.2006 ::



Tęsknię już za tym rowerowaniem. Na Szlaku ciągle jeszcze mnóstwo śniegu. Majestatyczne buki i głazy Magury rowerowo wciąż są niedostępne. Niechby w końcu ta wiosna wzięła się do rzeczy i roztopiła śniegi.



Wprawdzie nastanie czas błotnych wycieczek, ale już lepiej tak niż wcale. Lepkie błotko jest denerwujące tylko na początku wycieczki. Kiedy rower jest jeszcze umyty po poprzedniej wyrypie. Potem, kiedy już nawet nawyk wycierania twarzy staje się bezużyteczny, jest przeważnie dużo śmiechu i niezapomnianych wrażeń.



Aż w końcu nastaje czas tych słonecznych i radosnych wielokilometrowych włóczęg po okolicy. Bez pośpiechu, ale za to z aparatem fotograficznym. I oby ten czas niedługo już nastał.

Komentuj (4)


Link :: 24.03.2006 ::



Całkowicie odmienny w końcu rodzaj porannego przebudzenia.
Rzut oka za okno rozespanym początkowo okiem, ślad błękitu między szarymi blokami, po chwili agresywny jeszcze dla wzroku pierwszy promyk słońca i już można bez zbytniego zmuszania uruchomić organizm do dziennej aktywności. Wiosna.

Komentuj (3)


Link :: 25.03.2006 ::



Wieczór wczorajszy... Cieplutko, spokojnie, przy muzyce...

Komentuj (6)


Link :: 27.03.2006 ::





W sobotę rozpocząłem już sezon rowerowy, a w niedzielę kontynuowałem jeszcze sezon narciarski. To piekny czas. Aż się chce głębiej oddychać i twarz do słońca obrócić. Szkoda tylko, że tegoroczna wiosna jakoś mało nadziei ze sobą niesie.

Komentuj (5)


Link :: 28.03.2006 ::



Hmmm...
Wczoraj podobno było jeżopodobne, to dzisiaj chyba kuropodobne...
Może otworzę galerię zwierzęcopodobną?

Tyle, że mnie bardziej przypomina stan samopoczucia. Podobno to taki teraz czas w przyrodzie i wszystkich to obecnie dopada. Ja jednak mam wrażenie, że o ile przedwiośnie jest powodem, to chyba dlatego, że z jesienią mi się bardziej dziś kojarzy.

Komentuj (10)


[Księga gości]


Paweł Jurkowski



Zajrzyjcie:
daltonista
coffeerepublic
jabłko
machda
B&B
kone-v
kat-ju

ownlog.com
fotolog.pl

2017
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2016
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2015
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2014
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2013
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2012
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2011
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2010
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
listopad
październik