Już po wieczornym spacerze...




Komentarze:
05.11.2008, 13:19 :: 83.14.234.214

Sawa

A ja powiem, że fota wyszła super i nic wiecej nie dodam, nie teraz!
03.11.2008, 19:22 :: 77.112.202.197

Ania

ten wieczorny pokaz ogni, to jedyne, co mi się podoba w umieraniu
03.11.2008, 12:22 :: 83.25.176.136

maa

Można tak, można tak... ale przyznacie, że nie da się nie przeżywać tego święta...
02.11.2008, 16:53 :: 83.25.57.176

kat

albo całe "rękawiczki" z wosku... ;-))
02.11.2008, 16:50 :: 87.116.253.169

B&B

.. i wygrywał ten kto większego i kolorowszego 'gluta' miał na palcu :)
02.11.2008, 15:30 :: 80.52.251.226

winko

Pamiętam jak zanurzało się każdy palec w roztopionym wosku ze zniczy kosztem przypalonego płaszczyka i zaliczeniu kilku klapsów w tyłek. Wtedy to był super dzień spędzony na cmentarzu!
02.11.2008, 02:47 :: 81.202.22.183

machda

A ja zawsze bardzo lubiłam to święto! (nieekologiczne- to fakt). W Hiszpanii, choć ktoś może twierdzić inaczej, cmentarne obrządki dziś widać tylko na filmie Almodovara "volver"
02.11.2008, 00:18 :: 77.114.50.88

jurkowiak

Ja nie lubię już tego wieczoru tak jak dawniej. Kiedyś szło się przez cmentarz wśród tysięcy migoczących na wietrze płomyków. Każdy był jak myśl wysłana z przeszłości. Każdy żył. Wszystkie łączyły się we wspólny z daleka widoczny blask. Teraz dostojne lampiony pojedynczo utrzymują ogień godzinami i schowane przed wiatrem nie oświetlają powietrza. To nie to...
01.11.2008, 23:50 :: 212.160.151.135

daltonista

a mogę powiedzieć, że nie lubię tego święta? przynajmniej w polskim wydaniu. smutne jak cholera. oni odeszli, ale wciąż są z nami przecież. meksykańskie obchody bardziej mi się podobają. no i u nas to wyjątkowo nieekologicznie jest. setki ton śmieci. szklanych i tworzywowych... przerażony zawsze jestem
fotolog.pl :: Wróć